Aleksandra
Chrobak to ogromna miłośniczka Bliskiego Wschodu, gdzie przez wiele
lat mieszkała. Studiowała iranistykę, religioznawstwo i
polonistykę w Krakowie. Jej pierwsza książka „Beduinki na
Instagramie” zrobiła na mnie spore wrażenie, to też z
zaciekawieniem sięgnęłam po jej najnowszą powieść. Tak naprawdę
o Iranie nie widziałam za wiele, był dla mnie jest jednym z tych
krajów, o których słyszy się głównie stereotypy. Autorka stara
się go pokazać zupełnie z innej strony, ukazać przede wszystkim
jego kulturę, gościnność i niezwykłą złożoność. Z każdą
stroną, zagłębia się w Iran mniej znany, państwo ogromnie
serdecznych ludzi. którzy żyją według pewnych zasad, jak i według
których np. meblują swoje mieszkania i domy. Można być zdziwionym
troskliwością mieszkańców Iranu, dopytywaniem o zdrowie, chęci
niesienia pomocy. Autorka prowadzi nas również przez irańską
kuchnię, mnogość zróżnicowanych potraw, ogromną ilość
przypraw, fantastycznych słodkości oraz kulturę ich jedzenia.
Książka ilustrowana jest zdjęciami autorki, na której widzimy
między innymi przygotowania do ślubu irańskiego, kafejki przy
górskich potokach, czy właśnie potrawy. Ciekawostką dla mnie było
to, jak często Irańczycy korzystają z darów chirurgii
plastycznej, jak nie jest to dla nich żadnym przedmiotem tabu i z
dumą pokazują zoperowane miejsca.
Nie poprawiają oni jednak tylko defektów urody ale również
uwielbiają upodabniać się do zachodnich celebrytów. Nie chodzi tu
tylko o zmianę twarzy czy fryzury lecz również kolor oczu. Dlatego
też centra handlowe pełne są stoisk z kolorowymi soczewkami,
dającymi często niesamowite efekty np. wampirycznego wzroku. Jak
widać i tutaj moda przyjmuje często niezwykły kierunek. Kulturowa
rewolucja jest możliwa dzięki mediom społecznościowym. Dziewczyny
bez skrępowania publikują tak swoje zdjęcia, ciężko szukać tam
hidżabu. Między innymi właśnie Instagram pozwala na kreatywność
jak i prowadzenie własnego biznesu. Wiele dziewczyn rozkręca modowy
interes w sieci.
Ogromnie
ważną sferą życia mieszkańców Iranu jest religia. Mamy
możliwość poznać jej bogatą historię jak i poszczególne
odłamy.
Autorka
stara się przedstawić wszystkie ważne aspekty życia, w tym jakże
interesującym państwie. Z fascynacją śledzi obyczajowość,
podpatruje przez uchylone drzwi tamtejsze społeczeństwo. Jej
wnikliwe spostrzeżenia przypominają niejednokrotnie badania
socjologiczne. Ukazuje Iran jako kraj ogromnych kontrastów zarówno
obyczajowych jak i religijnych.
Jej
opowieść momentami przypomina interesujący wykład, który
profesor okrasza anegdotami i ciekawostkami, w celu większego
przykucia uwagi. Czytając nie musimy się targować, dostajemy za
niewiele, moc informacji. Gdyby ktoś miał w planach podróż do Iranu, warto z nich skorzystać, na pewno pomoże nam to w codziennym funkcjonowaniu jak i zrozumieć mieszkańców. Polecam









