piątek, 23 marca 2018

Trupia Farma. Nowe śledztwa Bill Bass, Jon Jefferson

 
    Bill Bass to amerykański antropolog sądowy, najbardziej znany z badań nad osteologią oraz rozkładem ludzkich zwłok. Jest on założycielem Ośrodka Antropologii Sądowej Uniwersytetu Tennessee, zwanego Trupią Farmą. Jon Jefferson to dziennikarz i filmowiec dokumentalista, współautor powieści kryminalnych i książek zajmujących się tematyką badania ciał po śmierci.
W tym tomie znajduje się aż 13 spraw, w których dzięki współczesnym badaniom i pracy zespołowej, poznajemy historię popełnionych przestępstw. Autorzy podkreślają, że praca zespołu sądowego obejmuje nie tylko różne specjalności ale i dziesięciolecia badań, oraz coraz to nowsze wynalazki. Nie przypuszczałam, że tak ważna może być praca entomologów, którzy mogą określić jak długo owady żywiły się zwłokami. Brzmi to okropnie ale jest ogromnie pomocne w badaniach. Bardzo ważne jest również badania pleśni, temperatura i wilgotność powietrza. Antropolog, gdy dostaje do oceny ciało lub szkielet musi ustalić cztery kluczowe elementy: płeć, rasę, wzrost i wiek zmarłego. Później następuje próba przyporządkowania ofiary do nazwiska z listy sporządzonej przez policję, na podstawie informacji uzyskanych od krewnych, sąsiadów i gapiów.
Muszę przyznać, że ogromne wrażenie zrobiły na mnie metody pracy, ogromna systematyczność, dokładność ludzi współpracujących z Trupią Farmą jak i samych jej pracowników. Z biegiem przedstawionych wydarzeń, to co na początku wydawało mi się ogromnie mroczne i trochę odrażające, stawało się przejrzyste i logiczne. Pracując przy ludzkich kościach, badacze traktują je również jako materiał, który może pomóc w ogólnej identyfikacji ras czy płci. Często zdarza się jednak, że denat miał rodziców różnej narodowości i z różnych kontynentów, stanowi to wówczas dodatkową trudność. Nie ma jednoznacznych wskaźników, które pozwalają na szybkie określenie pochodzenia.
W tych czasach, można określić wiek właściwie każdego odnalezionego szkieletu, pozwala to również na duże wzbogacenie wiadomości historycznych dotyczących danego okresu. Archeolodzy również często mają w swojej pracy do czynienia z pewną identyfikacją odnalezionych szczątków osób. Z kolei antropolog sądowy może pomóc policji, podając sposób w jaki ktoś zginął; czy pchnięto go nożem, zastrzelono, uduszono, czy też zabito w inny sposób , który pozostawił charakterystyczne ślady na kościach.
  „Trupia Farma. Nowe śledztwa” to ogromnie interesująca lektura dla miłośników prozy np. Kathy Reichs, serialu „Kości”, czy też wszystkich tych, co uwielbiają prozę dokumentalną. Innych może odrobinę znużyć czy też nawet trochę przerazić, oczywiście wszystko zależy od indywidualnego podejścia. Przedstawiony w niej ogrom pracy na pewno wzbudza podziw i szacunek. Zdecydowanie godna poleceni