wtorek, 28 maja 2019

Hanka. Pierwsza powieść o Ordonównie Katarzyna Droga

    Z książkami z elementami biograficznymi zawsze jest taki problem, że mamy już pewne swoje wyobrażenie o danych postaciach a prawdziwe życiorysy, biografie bardzo często burzą je i niejednokrotnie wzbudzając tym ogromną ciekawość. Maria Pietrusińska była córką kolejarza i krawcowej, marzyła o tym, aby jej przyszłe życie nie wyglądało tak, jak w domu rodzinnym. Matka zapisuje ją na balet, co pozwala na otrzymanie darmowych obiadów. Dzięki temu dziewczyna staje przed furtką z lekko otwartymi drzwiami, która pokazuje ten inny świat, taki do którego Marysia dąży i o którym myśli. Jej debiut wokalny wypada fatalnie, złe recenzje, niesamowity strach przed wyjściem na scenę. Dziewczyna jednak nie poddaje się, dąży do finansowej samodzielności, marzy by osiągnąć sukces. Tak przyglądając się jej życiu wydaje się, że nie miałaby aż takiej możliwości realizacji planów gdyby nie mężczyźni, którzy stanęli na jej drodze. Nie była pięknością ale potrafiła oczarować wszystkich swoim uśmiechem. I właśnie takiej Hanki Ordonówny (ten pseudonim wymyślił dla niej wymyślił dla aktor Karol Hanusz) autorka powieści pokazuje nam obraz w taki sposób, że od razu widzimy jakby dwoistość głównej bohaterki. Niesamowicie kochliwa, idące za sercem, lecz tak naprawdę niezważająca do końca na to, jak rani niektórych swoim zachowaniem. Mówiono, że tak naprawdę to nie umie śpiewać, lecz jej głos hipnotyzował wielu. Jej piosenki są znane do dziś, tak naprawdę najpiękniejsze w jej interpretacji. Może ich sukces tkwi właśnie w nieprofesjonalnym lecz jakże emocjonującym wykonaniu.
Książka o tej artystce ma również tę zaletę, że w bardzo interesujący, wiarygodny sposób przedstawia środowisko artystyczne. Ukazuje czas wojenny z tej troszkę innej strony lecz także jakże trudnej. Podoba mi się, że autorka nie przesłodziła przedstawionych postaci lecz ukazała je z ich prawdziwymi cechami charakteru. Trudno oceniać czyjeś życie. I autorka tego właśnie nie robi.      Zaprasza nas w lekko mroczną atmosferę kabaretu, miłostek, niesamowitych uczuć, emocji i ogromnej tęsknoty za czymś lepszym. Opowieść napisana jest bardzo dobrym językiem, płynna w odbiorze, zdecydowanie godna polecenia. Mnie osobiście postać Hanki nie przypadła do końca do gustu chociaż jej historia, na pewno nie należy do banalnych a lektura sprawiła mi dużą radość,