piątek, 25 stycznia 2019

Srebrna zatoka - Jojo Moyes

   Nie każdy wie, że książki Jojo Moyes były w Polsce wydawane już dużo wcześniej, przez inne wydawnictwo. Wcale nie zyskały aż takiej popularności, owszem podobały się czytelnikom, ale czy to z powodu małej reklamy, czy też z racji mało znanego nazwiska, po prostu nie sprzedawały się. Po paru latach, obecne wydawnictwo zaczęło wydawać jej powieści tuż przed ekranizacją „Zanim się pojawiłeś” i od razu było wiadomo, że to będzie jedna z ulubionych autorek polskich czytelniczek. Może dlatego, że piszę ona o sytuacjach, w których tak naprawdę każdy może się znaleźć, czasami troszeczkę może idealizuje swoje postacie, czy pewne sytuacje, ale zawsze wskazując na to, że to my sami, pełnimy decydującą rolę w naszym życiu.
   Jedna z bohaterek „Srebrnej zatoki” Kathleen, już młodości osiągnęła wielki sukces, jest wpisana do wielkiej księgi rekordów i jej wyczynu nikt nie jest w stanie przez wiele, wiele lat pobić. Prowadzi rodzinny biznes lecz tak naprawdę szuka spokoju. Z kolei Hannach poznajemy w momencie gdy jako dziewczynka pływa na statkach razem z turystami, którzy pragną zobaczyć delfiny. Jest bystrą obserwatorką, już wtedy umie ocenić charakter danego człowieka, a przede wszystkim jego miłość do morza.
  Lisa próbuje ułożyć sobie życie na nowo, w czym pomagają jej jak mogą córki. Pewien spokój ducha, który w końcu osiągnęła burzy pasażer statku Mike, nie tylko swoim zainteresowaniem lecz i pewną tajemnicą. W jakim biznesie naprawdę pracuje i co skłoniło go do przyjazdu właśnie tutaj ?
  Autorka zapoznaje nas z historią z perspektywy kilku bohaterów, dzięki czemu mamy możliwość większej obserwacji i analizy następujących zdarzeń. Dużą rolę gra przeszłość, której pewne urywki składają się w końcu na pełny obraz sytuacji. Nadmorskie miasteczko w Australii stanie przed wielkim problemem. Czy jego mieszkańcy wspólnie potrafią zapobiec nieszczęściu?

  „Srebrna Zatoka” to powieść pełna skrywanych emocji, wspomnień lecz i niespodziewanych zdarzeń. Świetny klimat, dobrze budowane napięcie to zdecydowane jej atuty. Wbrew pozornej przewidywalności i początkowo wolnego tempa, wciąga od pierwszych stron. Choć nie wszystkie bohaterki dają się od razu polubić, i nie zawsze zgadzamy się z ich decyzjami, są postaciami, z którymi czytelnik szybko identyfikuje się.
Australia to kraj, który od dziecka mnie fascynował, dlatego bardzo lubię powieści z nim związane. Historia ta ogromnie przypadła mi do gustu, dlatego szczerze polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz