Powieści New Adult dwa lata temu
weszły przebojem do księgarń i można już stwierdzić, że
całkowicie ostatnio zdominowały rynek literatury dla
młodzieży."Uratuj mnie" to jeden z jej tytułów,
wcześniej udostępniony na Wattpadzie, gdzie przeczytało go ponad
milion użytkowników. Nie da się ukryć, że jest to reklama nie
lada, dlatego sięgnęłam po niego z ogromną ciekawością. Śmierć
najbliższej osoby to ogromna trauma, doświadcza jej Maia, która
traci swojego ukochanego brata. Pamięć wypadku w którym
uczestniczyła razem z nim, w ogóle nie chce przyblaknąć, tym
bardziej, że irracjonalne poczucie winy nie chce jej opuścić.
Dziewczyna zamyka się w sobie, coraz bardziej izoluje od otoczenia,
zaczyna być w szkole nazywana dziwadłem, nikt nie ma ochoty z nią
rozmawiać.
Mimo, że minęły już trzy lata, stan
jej nie ulega zmianie. Pogrążona w niemej rozpaczy, tak naprawdę
nie chce nic zmieniać?, nie ma ochoty otwierać się na świat,
jakby karząc siebie, za to, że ona pozostała na tym świecie.
Gdy w szkole zjawia się nowy uczeń
Kyler momentalnie pomiędzy nimi przebiega iskra.
Chłopak marzy o ukończeniu szkoły,
ucieczce jak najdalej od swojego brutalnego ojca, jego życiem, jest
jego zespół. Czy on, równie zamknięty w sobie jak Maia potrafi
otworzyć się na innego człowieka, czy również wybierze swój
własny, bardziej pewny świat?
"Uratuj mnie" to powieść ,
którą można przyrównać do niemego krzyku - pomóż mi, pokaż mi
życie na nowo. Obydwoje mimo, że postawili wokół siebie ogromne
mury, to wyposażyli je w niewidoczne, małe furtki. Czy dadzą im
szansę na otwarcie?
Można pokusić się o stwierdzenie, że
tego typu powieści, maja pewien schemat, który może za każdym
razem ulega małej modyfikacji, to jednak historie toczą się
podobnym torem. Nie sposób jednak zapomnieć o ogromie emocji,
jakich doświadczają bohaterowie i jakie szybko udzielają się
czytelnikom.
I cieszę się ogromnie, że i tutaj
autorka mnie nie zawiodła, wprowadzając elementy fabuły takie,
jakich w ogóle się nie spodziewałam, i troszkę zapędziła mnie w
tak zwany kozi róg. Lata dojrzewania to ogromnie trudny czas, kiedy
niejednokrotnie ciężko jest poradzić sobie z samym sobą i
galopująca huśtawką nastrojów. Gdy do tego dojdzie prawdziwa
tragedia, to trzeba być naprawdę silnym, aby nie przesłoniła ona
życia tu i teraz, jak i w przyszłości. Czy bohaterom powieści uda
się zdać taki egzamin?
Zdecydowanie polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz